• 2017.03 - zbliża się X edycja Praskiego Festiwalu Filmów Młodzieżowych
Strony naszych
projektów:
RadioPraga.pl    Festiwal Filmów Młodzieżowych    Portal jaktoco?    Tu Praga    Praska wiatoteka    wsparcie w starcie

Artykuł powstał w styczniu 2008 roku na prośbę Centrum Wolontariatu. Od tamtej pory wiele nowych rzeczy udało się zrobić, a Wedel (obecnie LOTTE Wedel) został z naszej nominacji uhonorowany Dobroczyńcą Roku (2009). Chcieliśmy przypomnieć początki naszej współpracy.

Nasza organizacja od kilku lat współpracuje z Firmą Cadbury Wedel. Choć od dość dawna realizowaliśmy wspólnie projekty, było z nami jak w tym żarcie, że całe życie mówił prozą i nawet o tym, nie wiedział ;) 

Zaczęło się dość nietypowo, bo to Firma znalazła nas – nota bene przez agencję PR – i zaproponowała wspólną realizację projektów. Zwykle to organizacje pozarządowe szukają partnerów biznesowych do współpracy, oznaczającej najczęściej finansowanie bardziej lub mniej sprecyzowanych działań. W naszym przypadku nie było mowy o pieniądzach, tylko o włączeniu się pracowników - zajmujących się na co dzień zupełnie innymi zadaniami - w animację zajęć dla dzieciaków. Oczywiście związane z tym koszty finansowe ponosił nasz partner biznesowy ;) ale istotą działań było to, co działo się w relacjach pracowników, dzieciaków, naszej kadry. Można powiedzieć, że Firma Cadbury Wedel angażowała się w te projekty w sposób jak najbardziej dosłowny w osobach swoich pracowników i to także tych z wysokiego szczebla. 

      W konkretne akcje angażują się zarówno pracownicy Serduszka dla Dzieci jak i Cadbury Wedel. Dotychczas były to np. imprezy rekreacyjne czy gry terenowe. Pracownicy Wedla zorganizowali dla dzieciaków całodniową wycieczkę nad Zalew Zegrzyński, w trakcie której pływały one na żaglówkach ucząc się przy okazji podstaw sterowania i nawigacji. 

      Nasz partner angażuje nie tylko swoich etatowych pracowników, ale także stażystów i praktykantów. To właśnie ludzie ubiegający się o pracę w Cadbury Wedel przygotowali i przeprowadzili dla Serduszkowych maluchów grę terenową w Parku Skaryszewskim, dotyczącą regionów Polski.

      Pracownicy Wedla pomagali nam w remoncie świetlicy na Wileńskiej 69. To w stu procentach dzięki ich pracy – gipsowaniu i malowaniu ścian oraz kompleksowej aranżacji wnętrza - nasza sala sportowa zyskała unikalny wystrój i klimat. Wedlowcy mają również swój udział w przeobrażeniu, renowacji i reaktywacji  podwórka na Stalowej 18. 

      Kilkakrotnie gościliśmy przyszłych menadżerów z Cadbury Schweppes – pracujących w Wielkiej Brytanii, ale pochodzących z najróżniejszych zakątków świata. Dzieciaki do tej pory wspominają Ernesta z Kenii czy Lucianę z Brazylii. Dla dzieci z Pragi to niesamowite doświadczenie; niemalże jak kontakt z …  kosmitą:). No bo przecież dla wielu z nich, na ich „prywatnych, osobistych” mapach dopiero w tym momencie zaistniało państwo Kenia, a Brazylia stała się czymś więcej niż nazwą drużyny piłkarskiej. Była to swoista gra „w ślepca”, gdzie przybysze z obcych planet oprowadzali po swoich Szkocjach, Australiach i Mozambikach. Ale, co chyba najważniejsze, nie była to relacja jednostronna, w której dzieciaki wyłącznie „brały” nie ofiarowując nic w zamian. Oni byli PARTNERAMI. No bo przecież oni też mają swoją planetę, swoją Pragę, po której ulicach, prawach i obyczajach są naprawdę pierwszorzędnymi przewodnikami. … a wszystko to po angielsku (czasami po „angielskiemu”) albo w  „naturalnym, ogólnoświatowym  języku migowym”.

       Zorganizowaliśmy też wspólnie turniej sportowy, gdzie przez dwa dni w rywalizujących i śmiejących się „do rozpuku” „wymieszanych” drużynach bawili się reprezentanci wszystkich kontynentów (wyłączając Antarktydę, którą z powodzeniem zastąpiła jednak Praga Północ) i wszystkich zaangażowanych w projekt partnerów. 

      Dzięki sprzętowi podarowanemu przez naszych gości z Cadbury Schweppes udało się wyremontować i otworzyć pracownię komputerową ze stałym dostępem do internetu w świetlicy na Wileńskiej.

      Innym wspólnym działaniem było włączenie się Firmy Wedel w realizowany w naszej placówce program „Co za Gość!”. Idea tego przedsięwzięcia jest prosta: zapraszamy na spotkania do świetlicy ludzi, którzy w życiu robią coś interesującego, ważnego, z pasją i zaangażowaniem. No i oczywiście chcą się tym podzielić z naszymi dzieciakami. Nie zawsze są to znane osoby, ale zawsze takie, które mają COŚ do powiedzenia i potrafią tym zainfekować i zarazić „siostry i braci mniejszych”. Z inicjatywy naszych partnerów zaproszony został astronom – opowiadający o obserwacji nieba i badaniach kosmosu. O konstelacjach, kometach i czarnych dziurach. Drugą - znany podróżnik – Ryszard Czajkowski. 

      Ostatnim, jak na razie, wspólnym projektem było przygotowanie i wydanie kalendarza „Rok 2008 oczami dzieci Pragi”. Nasi wychowankowie w ramach weekendowych warsztatów fotograficznych wykonali zdjęcia Pragi – architektury, mieszkańców, wszystkiego, co uznali za charakterystyczne dla tej części Warszawy. Poprzez obiektyw opowiedzieli o sobie, o swoim miejscu. Efekty ich pracy zostały skomponowane przez profesjonalistów w duży i elegancki kalendarz. Dochód z jego sprzedaży ma pomóc w otwarciu kolejnej naszej świetlicy, a jednocześnie jest sposobem na promocję talentów naszych młodych fotografów. No, bo kto z Państwa może pochwalić się faktem, że jego zdjęcie znalazło się w takiej publikacji? 

      Warto sobie stawiać pytania o istotę i sens takiej współpracy. Motywacja ludzi do podejmowania działań prospołecznych jest niezmiernie zróżnicowana i złożona, a zbyt wielkim uproszczeniem byłoby stwierdzenie, iż czynią to z tzw. „dobrego serca”. Myślimy, że słuszne i trafne jest rozpoznanie ks. Józefa Tischnera, który mówił, o dwóch zasadniczych sposobach bycia człowieka w tzw. „przestrzeni społecznej”. Pierwszy uprawiają ludzie, którzy „ze światem zewnętrznym” pozostają w dość szczególnej relacji „handlowej”, tj. oddają tylko tyle, ile muszą, biorą tak dużo jak mogą, a często jeszcze więcej ;). Druga grupa, to ludzie, którzy – najogólniej rzecz ujmując – biorą odpowiedzialność za tę rzeczywistość, w której żyją. Starają się ją kształtować i zmieniać „na lepsze”. To ludzie, których horyzont nie kończy się na czubku ich własnego nosa. No i chyba z ludźmi z tej drugiej grupy mamy tutaj do czynienia, czyż nie? 

      Korzyści? - praktyczna nauka języka angielskiego, wiedza, jaką drogę trzeba w życiu przejść, aby wykonywać wymarzony zawód, jak wiele trudności pokonali ludzie, których znamy i podziwiamy, aby osiągnąć swój cel, że warto to robić. Firmy mają większe możliwości pozyskania do współpracy kolejnych partnerów, większe możliwości finansowe i logistyczne. Stworzenie naszym wychowankom możliwości przyglądania się światu ze zdecydowanie szerszej perspektywy. Bo ich świat często ograniczony jest do „czterech ścian własnego podwórka”, nudnej i znienawidzonej szkoły i domu, który jakże często Domem nie jest. Głównym celem naszej pracy jest pokazywanie dzieciom i młodym ludziom różnych alternatyw dla życiowych wyborów, różnych perspektyw spostrzegania, diagnozowania i rozumienia rzeczywistości.

      Trochę to wszystko jest jak domino. Jeden udany projekt pociąga za sobą kolejne, spotkania owocują nowymi kontaktami, włączają się następne organizacje, firmy… 

      Jesteśmy otwarci na współpracę. W każdym przypadku siadamy i wymyślamy nowy pomysł – jak najbardziej oryginalny – uwzględniając możliwości i potrzeby obu stron. Bo w tym wypadku nie chodzi o biznes, a o dobrą zabawę…

Turniej językowy, czerwiec 2006

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zabawy sportowe przygotowane przez wolontariuszy z Cadbury Wedel, czerwiec 2006

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wolontariusze z Cadbury z naszymi dzieciakami podczas zajęć o Londynie, luty 2005

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pod żaglami na Zalewie Zegrzyńskim, czerwiec 2006

 

Wspierają nas:
  • Wspierają nas: 1
  • Wspierają nas: 2
  • Wspierają nas: 3
  • Wspierają nas: 4
  • Wspierają nas: 5
  • Wspierają nas: 6
  • Wspierają nas: 7
  • Wspierają nas: 8
  • Wspierają nas: 9
  • Wspierają nas: 10
  • Wspierają nas: 11
  • Wspierają nas: 12
  • Wspierają nas: 13
  • Wspierają nas: 14
  • Wspierają nas: 15
  • Wspierają nas: 16
  • Wspierają nas: 17
  • Wspierają nas: 18
  • Wspierają nas: 19
  • Wspierają nas: 20
  • Wspierają nas: 21
  • Wspierają nas: 22
  • Wspierają nas: 23
  • Wspierają nas: 24
  • Wspierają nas: 25
  • Wspierają nas: 26
  • Wspierają nas: 27
  • Wspierają nas: 28
  • Wspierają nas: 29
  • Wspierają nas: 30
  • Wspierają nas: 31
  • Wspierają nas: 32
  • Wspierają nas: 33
  • Wspierają nas: 34
  • Wspierają nas: 35
  • Wspierają nas: 36
  • Wspierają nas: 37
  • Wspierają nas: 38
  • Wspierają nas: 39
  • Wspierają nas: 40
  • Wspierają nas: 41
  • Wspierają nas: 42
  • Wspierają nas: 43
  • Wspierają nas: 44
  • Wspierają nas: 45
  • Wspierają nas: 46
  • Wspierają nas: 47
  • Wspierają nas: 48
  • Wspierają nas: 49
  • Wspierają nas: 50
  • Wspierają nas: 51
  • Wspierają nas: 52
  • Wspierają nas: 53
  • Wspierają nas: 54
  • Wspierają nas: 55
  • Wspierają nas: 56
  • Wspierają nas: 57
  • Wspierają nas: 58
  • Wspierają nas: 59
  • Wspierają nas: 60
  • Wspierają nas: 61
  • Wspierają nas: 62
  • Wspierają nas: 63
  • Wspierają nas: 64
  • Wspierają nas: 65
  • Wspierają nas: 66
  • Wspierają nas: 67
  • Wspierają nas: 68
Serduszko na Facebook'u
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Akceptuję